Aktualności
1 września Anastazja Miketa Sesje jesienne plenerowe
🍂 Jesienne sesje plenerowe – ruszamy! 🍂
Złote liście, miękkie światło, szept wiatru między drzewami – to idealny moment, by zatrzymać emocje w kadrze. Ruszyły zapisy na jesienne sesje plenerowe w Żorach i okolicach – w parku, w lesie, wśród liści. Dla Ciebie solo, z ukochaną osobą, dziećmi albo przyjaciółką.
Ciepło, bliskość, prawdziwe emocje – wszystko to zamkniemy w pięknych, naturalnych kadrach.
📆 Liczba miejsc ograniczona – złap swój termin na magiczną jesień! Czas realizacji wrzesień-październik
📍 Sesje odbywają się w malowniczych lokalizacjach:
– Park Pałacowy w Pszczynie
– Pałac w Baranowicach (Żory)
– Jesienne parki i lasy w okolicach Żor
– Farma dyniowa przy Libero Katowice (4.10–31.10)
– Farma dyniowa Przybynów (od 10.10)
✉️ Zapisy trwają – napisz, jeśli czujesz, że to Twój moment.
30 lipca Anastazja Miketa Sesje kobiece
10 powodów, przez które kobiety rezygnują z sesji zdjęciowej
Marzysz o kobiecej sesji zdjęciowej, ale… coś Cię powstrzymuje?
Nie jesteś sama. Przez lata pracy jako fotografka słyszałam dziesiątki powodów, dla których kobiety rezygnują z tego czasu tylko dla siebie. Poniżej zebrałam 10 najczęstszych – i od razu pokazuję, jak każdy z nich można rozbroić z troską i wyrozumiałością.
1. „Muszę jeszcze schudnąć…”
Twoje ciało zasługuje na zdjęcia dokładnie takie, jakie jest – teraz. Nie za 5 kg. Nie za 2 miesiące. Na sesji pokazuję, jak pięknie wygląda kobieta, która jest sobą. Ustawiam Cię, pracuję ze światłem i kątem, żebyś wyglądała naturalnie pięknie.
Czytaj więcej....
2. „Nie jestem fotogeniczna.”
To jedno z najczęstszych przekonań. Wiesz co? Fotogeniczność to nie „dar”, to kwestia przygotowania, oświetlenia oraz umiejętności fotografa. Moim zadaniem jako fotografki jest stworzyć warunki, w których poczujesz się swobodnie i… zapomnisz, że jesteś przed obiektywem.
3. „Nie wiem, jak się ustawiać, jak pozować.”
I nie musisz! Prowadzę Cię krok po kroku, pokazuję ruchy, ustawienia, gesty – wszystko po to, żebyś czuła się pewnie. A jeśli trzeba – zapozuję razem z Tobą. To nie Ty masz „znać się” na pozowaniu. Ja się znam – i Ci pomogę.
4. „To chyba nie dla mnie…”
Dla Ciebie, dla mamy trójki dzieci, dla introwertyczki, dla szefowej firmy, dla kogoś po przejściach… Sesja kobieca to nie konkurs piękności. To przestrzeń, gdzie możesz po prostu być – sobą, bez masek.
5. „To zbyt intymne – trochę się wstydzę.”
Rozumiem Cię. Dlatego na sesji panuje atmosfera pełna ciepła, dyskrecji i akceptacji. Nie musisz się rozbierać, nie musisz niczego pokazywać. Możesz być otulona w sweter, sukienkę, koc. To Ty decydujesz, co chcesz pokazać – ja tylko to szanuję i fotografuję.
6. „Nie mam odpowiednich ubrań ani dodatków.”
Wszystko omówimy przed sesją. Mam do dyspozycji biżuterię, body, luksusowe okulary i dodatki. A czasem najpiękniejsze zdjęcia powstają w czymś zupełnie prostym – białej koszuli i jeansach, Twoim ulubionym szalu lub sukience, w której czujesz się komfortowo.
7. „To pewnie bardzo drogie.”
To inwestycja – w siebie, swoje poczucie wartości, w emocje, które wrócą do Ciebie za każdym razem, gdy spojrzysz na zdjęcie. Ale wiem, że budżet bywa ograniczony. Dlatego oferuję różne pakiety – a także możliwość zakupu vouchera, np. w prezencie od kogoś bliskiego.
8. „Nie mam teraz czasu.”
Rozumiem. Ale zadam Ci pytanie: kiedy ostatnio zrobiłaś coś tylko dla siebie? Sesja trwa godzinę. Efekt – zostaje z Tobą na zawsze. Pomożesz innym, kiedy zatroszczysz się o siebie.
9. „Boję się oceny innych.”
To zrozumiałe – wszystkie się tego uczymy. Ale sesja kobieca to nie jest coś, co „musisz pokazać w sieci”. Zdjęcia są tylko dla Ciebie – to Ty decydujesz, komu je pokażesz. A może właśnie dzięki nim przypomnisz sobie, kim naprawdę jesteś?
10. „Nie czuję się wystarczająca…”
To najgłębszy lęk – i najczęstszy. Dlatego powiem Ci coś ważnego:
Jesteś wystarczająca.
Dokładnie taka, jaka jesteś teraz. Z całym swoim pięknem, historią, emocjami. Sesja to nie transformacja – to odkrycie. Spotkanie z prawdziwą Tobą.